Nie znikają nagle. Znikają po cichu – rok po roku, pasieka po pasiece. A razem z nimi znika coś, czego często nie zauważamy od razu: stabilność naszego jedzenia i równowaga w przyrodzie. Na Dolnym Śląsku rusza program wart milion złotych, który ma wesprzeć pszczelarzy – także tych niezrzeszonych – i realnie pomóc w odbudowie tego, co dziś jest zagrożone.
To już druga edycja programu wsparcia dla pszczelarzy, realizowanego przez samorząd województwa. Jak podkreślają jego twórcy, zainteresowanie tylko potwierdza, iż potrzeba była ogromna.
– Już drugi rok z rzędu realizujemy wsparcie dla pszczelarzy. Widzimy, iż to działanie było bardzo potrzebne, dlatego kontynuujemy program, przeznaczając na ten cel milion złotych – mówi Natalia Gołąb z Zarządu Województwa Dolnośląskiego.
Realna pomoc dla pasiek
Jednym z kluczowych elementów programu jest zakup tzw. ciasta pszczelego – specjalnego pokarmu, który pomaga rodzinom pszczelim przetrwać trudniejsze momenty sezonu, gdy brakuje naturalnych pożytków.
W ubiegłym roku do pszczelarzy trafiło około 80 ton preparatu. W tym roku zapotrzebowanie pozostało większe.
– Mamy już zgłoszenia na blisko 90 ton. To pokazuje, iż program trafia w realne potrzeby środowiska – podkreśla Waldemar Kudła, prezes Związku Pszczelarzy Ziemi Legnickiej. – Zachęcamy wszystkich, także niezrzeszonych pszczelarzy, do zgłaszania się przez lokalne organizacje.
Dla wielu pasiek to nie dodatek, a warunek przetrwania. Odpowiednie dokarmianie pozwala utrzymać rozwój rodzin pszczelich i przygotować je do intensywnej pracy w czasie kwitnienia roślin.
Pszczoły uczą i przyciągają
Program nie kończy się na bezpośrednim wsparciu finansowym. Coraz większy nacisk kładziony jest na edukację i budowanie świadomości.
W ubiegłym roku na Dolnym Śląsku powstały trzy pasieki edukacyjne. W tym roku ich liczba wzrośnie do sześciu. To miejsca, gdzie będzie można nie tylko zobaczyć, jak wygląda życie pszczół, ale też zrozumieć, jak ogromną rolę odgrywają w naszym codziennym życiu.
– Chcemy, aby młodzi mieszkańcy regionu poznawali pszczoły nie tylko z podręczników, ale także w praktyce – zaznacza Natalia Gołąb.
Jedna z nowych pasiek powstanie w Górach Izerskich. To projekt nietypowy – połączy edukację przyrodniczą z turystyką, a choćby astronomią.
– W dzień będziemy mówić o roli pszczół w ekosystemie, a nocą o gwiazdach. To wyjątkowe miejsce, u stóp wieży Mont Plaisir i w sąsiedztwie Izerskiego Parku Ciemnego Nieba – zapowiada Rafał Wróblewski z Izerskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej.
Kolejna pasieka edukacyjna powstanie w gminie Lądek-Zdrój, w otoczeniu naturalnych łąk i lasów. Tam oprócz zajęć edukacyjnych planowana jest także apiterapia, wykorzystywana m.in. przy problemach z układem oddechowym.
Więcej niż pieniądze
Program obejmuje także działania długofalowe – od wydarzeń branżowych po konkretne inwestycje w środowisko.
Na Dolnym Śląsku odbędą się m.in. Dolnośląskie Święto Miodu i Wina w Przemkowie oraz kolejna edycja Międzynarodowego Kongresu Pszczelarskiego. Równolegle kontynuowane są nasadzenia drzew miododajnych. Dzięki wsparciu samorządu w regionie posadzono już ponad 10 tysięcy takich drzew.
– To kompleksowe podejście: od wsparcia finansowego, przez edukację, po działania środowiskowe. Korzystają na tym nie tylko pszczelarze, ale całe nasze otoczenie – podkreśla Radosław Zysnarski.







