Żołnierze USA zaatakowani przez niedźwiedzia. Mieli przy sobie tylko gaz pieprzowy

1 godzina temu

Amerykańska armia poinformowała, iż ​​dwóch żołnierzy zostało poważnie rannych po spotkaniu z niedźwiedziem brunatnym w trakcie misji szkoleniowej w bazie wojskowej na Alasce. Do obrony użyli gazu pieprzowego, ale to nie zatrzymało zwierzęcia. W wyniku zdarzenia wojskowi doznali poważnych obrażeń.

Wikimedia Commens
Niedźwiedź zaatakował żołnierzy podczas szkolenia na Alasce

Jak podano w komunikacie prasowym armii, niezidentyfikowani żołnierze 11. Dywizji Powietrznodesantowej natknęli się na zwierzę podczas "szkolenia z zakresu nawigacji lądowej" w bazie Joint Base Elmendorf-Richardson.

Niedźwiedź zaatakował żołnierzy. Mężczyźni użyli gazu pieprzowego

Podczas zdarzenia mężczyźni użyli przeciwko niedźwiedziowi gazu pieprzowego.

"Incydent jest w tej chwili badany. Współpracujemy ściśle z władzami ośrodka i lokalnymi urzędnikami ds. ochrony przyrody, aby zebrać wszelkie istotne informacje i zapewnić bezpieczeństwo wszystkim osobom przebywającym w tym rejonie" – poinformowała 11. Dywizja Powietrznodesantowa w oświadczeniu.

ZOBACZ: Łukaszenka rzuca groźbami, jedna z nich w stosunku do Polski. "Boże broń"

Rzecznik dywizji podpułkownik Jo Nederhoed powiedział w wywiadzie dla portalu ABC News, iż obaj żołnierze zostali gwałtownie opatrzeni i przebywają w tej chwili w placówce medycznej w Anchorage na południu Alaski.

Dodał, iż w sobotę rano stan obu pacjentów przez cały czas się poprawiał, jednak aby powrócili do pełni zdrowia, konieczna będzie dalsza opieka medyczna nad nimi.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: "Nowy element" wpłynął na frekwencję. Ekspert o wyborach na Węgrzech
Idź do oryginalnego materiału