Żórawina nie krzyczy. Olśniewa ciszą i historią ukrytą w murach, drzewach…

strefamiast.pl 3 godzin temu
Zdjęcie: Kościół Świętego Józefa i urzekająca panorama Żórawiny.


Nieopodal wielkomiejskiego zgiełku Wrocławia, tam gdzie asfalt powoli ustępuje miejsca polnym drogom, a codzienny pośpiech zwalnia swój bieg, nad rzeką Żurawką leży niewielka Żórawina. Choć wydaje się spokojną przystanią na uboczu wielkiego świata, skrywa turystyczne perły, które potrafią zachwycić.

Kościół Świętej Trójcy to budowla uznawana za jedną z najcenniejszych pereł manieryzmu w Europie Środkowej. Jej początki sięgają XIV wieku. Z biegiem lat świątynia zmieniała się i piękniała, aż na początku XVII wieku, z inicjatywy mecenasa sztuki Adama Hanniwalda, została rozbudowana i bogato wyposażona. Około 1630 roku wokół kościoła powstały z kolei fortyfikacje typu holenderskiego – potężne, ziemne umocnienia, które przetrwały do naszych czasów.

Wystarczy ruszyć w drogę przez okoliczne wsie, by odkryć kolejne miejsca z duszą. W Wilczkowie wznosi się gotycki kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, którego mury pamiętają XV wiek. W jego wnętrzu można podziwiać barokowy ołtarz i gotyckie rzeźby. W Komorowicach natomiast odnaleźć można pałac, który był obronnym dworem, później zmieniał swój wygląd, przybierając barokowe i renesansowe formy, aż w końcu zyskał elegancję inspirowaną paryskim stylem.

Nieco dalej, w Galowicach, wśród zieleni parku spoczywają ruiny pałacu, które mimo upływu lat wciąż urzekają. Jednak prawdziwym skarbem tej miejscowości jest stojący w głębi dawnych majątków ziemskich zabytkowy, drewniany spichlerz z XVIII wieku. To wyjątkowy przykład dawnej architektury gospodarczej – jeden z nielicznych tak dużych, w całości drewnianych obiektów, jakie zachowały się na Dolnym Śląsku. Dziś na kilku kondygnacjach jest tam muzeum, a w nim dawne powozy i pojazdy konne – używane w miastach i na dworach, jak i proste wozy chłopskie.

W Jaksonowie również usłyszeć można echo dawnych lat, a to za sprawą XV-wiecznego kościoła Podwyższenia Krzyża Świętego, otoczonego kamiennym, obronnym murem ze strzelnicami. Na szczególną uwagę zasługują zachowane we wnętrzach epitafia z XVIII wieku, będące pamiątką po dawnych właścicielach i mieszkańcach tych ziem. Także w Węgrach znajdziemy ślady minionych epok. Barokowy dwór, później przebudowany w stylu neogotyckim, do dziś góruje nad okolicą. W zabytkowym budynku mieści się szkoła podstawowa, dzięki czemu dawna rezydencja pozostaje miejscem pełnym życia.

Żórawina nie krzyczy i nie próbuje olśnić na siłę. Urok tego miejsca to spokój i historia ukryta w murach, drzewach oraz polnych drogach.

Idź do oryginalnego materiału