Zrób to z daliami po pierwszych przymrozkach. Wiosną bulwy będą gotowe do sadzenia

1 tydzień temu
Zostawienie dalii w ziemi na całą zimę może skończyć się utratą bulw. Wystarczy jednak adekwatnie wybrać termin wykopywania i dobrze przygotować je do przechowania.
Dalie potrafią zdobić ogród aż do chłodnych jesiennych dni. Wraz ze spadkiem temperatury przychodzi jednak moment, kiedy trzeba pomyśleć nie o kolejnych kwiatach, ale o tym, co znajduje się pod ziemią. Bulwy dalii są wrażliwe na mróz i pozostawione w gruncie mogą przemarznąć, a później zacząć gnić.


REKLAMA


Kiedy wykopać dalie na zimę? Pierwsze lekkie przymrozki wyznaczają adekwatny moment
W przypadku dalii trudno wskazać jedną datę, która sprawdzi się w każdym ogrodzie. Jesienna pogoda potrafi wyglądać zupełnie inaczej w zależności od regionu i sezonu. Właśnie z tego powodu lepiej obserwować temperaturę niż kalendarz. Dalie mogą pozostać w gruncie podczas lekkich przymrozków, ale bulwy trzeba wyjąć przed nadejściem silniejszego mrozu. Zbyt długie czekanie zwiększa ryzyko, iż zimno dotrze głębiej do ziemi. Nie warto też spieszyć się wiele tygodni wcześniej. Dopóki warunki są łagodne, roślina może kończyć swój sezon w naturalnym rytmie. Kiedy jednak chłód staje się regularny, nadchodzi czas na wykopywanie.
Zanim wykopiesz bulwy, skróć łodygi. Przy pracy łatwo uszkodzić podziemną część rośliny
Pierwszym krokiem jest przycięcie nadziemnych części dalii. Łodygi należy skrócić do około 10 cm. Taki fragment ułatwia późniejsze przenoszenie wykopanej rośliny i porządkowanie bulw. Do wydobycia części podziemnej można użyć wideł lub szpadla. Narzędzia lepiej wbić w ziemię w pewnej odległości od środka rośliny, a następnie stopniowo podważać bryłę. Mocne szarpanie za pozostawione łodygi nie jest dobrym pomysłem, ponieważ połączenia między bulwami są podatne na uszkodzenia. Po wyjęciu z ziemi należy ostrożnie usunąć jej większe resztki.


Wykopanych dalii nie chowaj od razu. Kilka dni suszenia przygotuje je do dalszych oględzin
Świeżo wydobyte bulwy nie powinny od razu trafiać do miejsca, w którym spędzą kolejne miesiące. Najpierw trzeba pozostawić je na kilka dni do przeschnięcia. Dopiero po tym czasie można dokładniej oczyścić powierzchnię i sprawdzić stan każdej sztuki.
Ten etap ma duże znaczenie, ponieważ pod ziemią łatwo przeoczyć uszkodzenia. Trzeba zwrócić uwagę na miękkie, chore oraz naruszone fragmenty. Bulwy w złym stanie najlepiej oddzielić od zdrowych, aby podczas przechowywania problem nie objął pozostałych okazów.


Czytaj także: Weź szczoteczkę do zębów i podejdź do pomidorów. Prosty patent na więcej plonów
Niewielkie uszkodzenie nie zawsze przekreśla bulwę. Chory fragment trzeba jednak dokładnie usunąć
Mechaniczne skaleczenie powstałe podczas wykopywania nie zawsze oznacza konieczność wyrzucenia całej bulwy. o ile problem dotyczy jedynie małego fragmentu, można go wyciąć. Miejsce po cięciu można następnie posypać węglem drzewnym.
Tak przygotowane sztuki warto przechowywać osobno i regularnie kontrolować. Najważniejsza jest selekcja przed zimowaniem. Zdrowe, przesuszone bulwy mają znacznie lepszy punkt wyjścia przed kilkumiesięcznym przechowywaniem. Wiosną będzie można ponownie przygotować je do sadzenia i rozpocząć kolejny sezon dalii w ogrodzie.


Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Idź do oryginalnego materiału