Wraz z nadejściem wiosny wzrasta liczba zdarzeń drogowych z udziałem dzikich zwierząt. Tylko jednego poranka w województwie śląskim odnotowano siedem takich przypadków!
Wraz z nadejściem wiosny, zwierzęta częściej pojawiają się w pobliżu dróg. Po długiej zimie przemieszczają się w poszukiwaniu pożywienia, nie znając jednak zasad ruchu drogowego. W tym okresie kierowcy powinni więc zachować szczególną ostrożność, zwłaszcza na odcinkach przebiegających przez lasy lub w pobliżu terenów zielonych.
Zagrożenie dla kierowców, pasażerów oraz zwierząt
Zderzenie z dzikim zwierzęciem może być bardzo groźne, choćby gdy chodzi o niewielkiego osobnika. Siła uderzenia zależy przede wszystkim od prędkości pojazdu. Przy prędkości około 100 km/h zając uderzający w samochód działa z siłą odpowiadającą przedmiotowi o masie około 125 kilogramów. W przypadku sarny ważącej około 30 kilogramów siła uderzenia może być porównywalna do przedmiotu o wadze blisko pół tony. Sytuacja pozostało bardziej drastyczna, gdy chodzi np. o dzika ważącego około 100 kilogramów. Takie zdarzenia stanowią poważne zagrożenie zarówno dla kierowców, jak i pasażerów pojazdów.
Gdzie i kiedy ryzyko jest największe?
Do zdarzeń z udziałem zwierząt najczęściej dochodzi na drogach przebiegających przez tereny leśne lub w miejscach, gdzie pobocza porośnięte są wysoką roślinnością. Na takich odcinkach ustawiane są znaki ostrzegawcze „Uwaga, dzikie zwierzęta”, które informują kierowców o zwiększonym ryzyku pojawienia się zwierzyny na drodze. Brak takiego oznaczenia nie oznacza jednak, iż zwierzę nie może nagle pojawić się na jezdni. Szczególną uwagę należy zachować o zmierzchu i o świcie, gdy zwierzęta są najbardziej aktywne.
Jak zachować się w razie zdarzenia?
Jeśli dojdzie do zderzenia ze zwierzęciem, kierowca powinien przede wszystkim zatrzymać pojazd w bezpiecznym miejscu, włączyć światła awaryjne i ustawić trójkąt ostrzegawczy. Nie należy dotykać rannego zwierzęcia ani próbować przewozić go samochodem. Może być ono agresywne lub przenosić choroby. W takiej sytuacji należy powiadomić policję, która skieruje na miejsce odpowiednie służby, w tym lekarza weterynarii.
Źródło: Policja Śląska

5 godzin temu





