W sztuce Marcina Rusaka to natura nie człowiek, dyktuje warunki. Decyduje o wyglądzie, a choćby żywotności obiektów, jak w serii Protoplasting Nature. Tu rośliny nie pełnią funkcji dekoracyjnej, ale są elementem konstrukcji. Oplatają formowane manualnie stalowe ramy, stając się materiałem rzeźbiarskim. Tropikalne liście pokryte jedynie cienką warstwą żywicy, ulegają zmianom, przechodząc od stanu witalności, aż po częściowy rozkład. Z początku jarząc się zielenią, w miarę utleniania zmieniają kolor, zyskując ciepły odcień ochry. To prace-metafory opowiadające o upływie czasu i przemijaniu. Z jednej strony są trwałe i ponadczasowe jak wartość rzemiosła i sztuki. Z drugiej, delikatne, podlegające rozpadowi pod wpływem czynników zewnętrznych, podkreślają kruchość piękna.
Realizacje artysty i jego twórcze poszukiwania cieszą się uznaniem w środowisku sztuki. Twórca doceniany jest za nieustanne eksperymenty z technikami i materiałami oraz podejmowanie aktualnych, frapujących wątków: relacji człowieka ze światem przyrody, nadmiernej konsumpcji i nadprodukcji. Nic dziwnego, iż roślinna rzeźba ze wspomnianej serii Protoplasting Nature została w lipcu włączona do stałej kolekcji Centre Pompidou.

Marcin Rusak, obiekt z serii Protoplasting Nature włączony do kolekcji Centre Pompidou, fot. Marcin Rusak Studio






![Zioła, łąki kwietne i ekoquiz. Tarnowski Dzień Miejskiego Ogrodnika przyciągnął mieszkańców [zdjęcia]](https://tarnow.ikc.pl/wp-content/uploads/2026/09/Tdzien-ogrodnika-fot.-artur-gawle0001.jpg)