
W ostatnim czasie coraz częściej dochodzi do spotkań ludzi ze zwierzętami, zwłaszcza dzikimi. Spotkać je można już nie tylko na terenach leśnych ale co raz częściej na polach, przy drogach, a choćby na osiedlach mieszkaniowych. Leśnicy apelują o rozwagę i przypominają, iż każde dzikie zwierzę, które poczuje się zagrożone obecnością człowieka, może zachować się w sposób niebezpieczny.
Tegoroczna zima, bardziej surowa niż w ostatnich latach, stanowi wyzwanie nie tylko dla ludzi, ale także dla dzikich zwierząt. Ograniczony dostęp do pożywienia i trudniejsze warunki atmosferyczne sprawiają, iż zwierzęta wykazują większą aktywność w poszukiwaniu pokarmu. Coraz częściej zbliżają się więc do zabudowań ludzkich, gdzie łatwiej o resztki jedzenia lub niezabezpieczone odpady.
Rosnąca liczebność populacji takich zwierząt jak sarny, jelenie, dziki czy łosie, a także wilki, lisy czy żubry, zwiększa prawdopodobieństwo bezpośrednich spotkań z człowiekiem. Takie sytuacje często wywołują silne emocje, ciekawość, a czasem strach. adekwatna reakcja ma wówczas najważniejsze znaczenie dla bezpieczeństwa obu stron.
Leśnicy stanowczo podkreślają, iż nie wolno zbliżać się do dzikich zwierząt, dotykać ich, straszyć ani próbować oswajać. Szczególnie niebezpieczne jest samodzielne dokarmianie zwierząt. Takie działania mogą wyrządzić im więcej szkody niż pożytku, prowadząc do utraty naturalnych instynktów i uzależnienia od człowieka.
W trosce o dobro dzikiej przyrody leśnicy apelują o zachowanie dystansu, spokoju i rozwagi. Dzika przyroda rządzi się własnymi prawami, a odpowiedzialne zachowanie człowieka jest najważniejsze dla zachowania równowagi między światem ludzi a naturą.
Jeśli spotkamy dzikie zwierzę, najlepiej spokojnie się oddalić i pozwolić mu wrócić do naturalnego środowiska.
{gallery}zdjecia/2026/styczen/50{/gallery}
fot. SM








