Gm. Wola Uhruska. Burza w sieci o wycinkę topoli na Pompce

3 godzin temu
Wójt Jacek Kozyra postanowił stanowczo odnieść się do krążących w sieci zarzutów, szczegółowo wyjaśniając powody tej trudnej, ale koniecznej decyzji. Okazało się, iż usunięta została tzw. topola hybrydowa, która była silnie porażona jemiołą, a większość konarów w jej koronie była już całkowicie martwa. Włodarz tłumaczył, iż interwencja służb była podyktowana wyłącznie względami bezpieczeństwa.– Podejmując decyzję o wycince tego drzewa, nie działaliśmy pod wpływem impulsu. Wielokrotnie przychodzili do nas wędkarze oraz pracownicy obsługujący obiekt, zgłaszając, iż stwarza ono realne zagrożenie. W tamtym roku przed festynem podczas wichury odłamały się dwa duże konary, które były bardzo niebezpieczne dla osób przebywających w tym rekreacyjnym miejscu – argumentował wójt Woli Uhruskiej.Samorząd zapewnił również, iż cała procedura przebiegła zgodnie z prawem. Gmina wystąpiła ze stosownym wnioskiem do starostwa powiatowego we Włodawie, a decyzja o wycięciu zapadła dopiero po oficjalnych oględzinach przeprowadzonych w terenie przez leśniczego. Włodarz skomentował także oskarżenia internautów o prowadzenie prac drwalskich w niedozwolonym terminie lęgowym ptaków.– Przed planowaną wycinką drzewa oględzin dokonał pracownik wydziału środowiska ze starostwa. W wyniku przeprowadzonej wizji lokalnej nie stwierdzono siedlisk, gniazd ani obecności ptaków w obrębie drzewa przeznaczonego do usunięcia. W związku z tym nie było przeszkód przyrodniczych do przeprowadzenia prac – uspokajał włodarz. Dodał przy tym, iż gmina nie zamierza zostawić tego terenu pustego i w planach są już zupełnie nowe nasadzenia roślinności w obrębie kąpieliska.Czytaj także:
Idź do oryginalnego materiału