Hołd dla Leona Wyczółkowskiego

3 godzin temu

„Aby zrozumieć Leona Wyczółkowskiego – jego twórcze inspiracje, ducha oraz miłość całego życia, jaką było piękno natury (…) koniecznie musisz odwiedzić Gościeradz”. Słowa te doskonale oddają charakter wydarzenia poświęconego jednemu z najwybitniejszych polskich i europejskich malarzy oraz grafików epoki Młodej Polski i dwudziestolecia międzywojennego. Gościeradz stał się przestrzenią pamięci, sztuki i emocji. Miejscem, w którym historia nie zamyka się w datach, ale przez cały czas żyje w krajobrazie i ludziach, którzy o nią dbają.

W roku jubileuszowym 90. rocznicy śmierci Leona Wyczółkowskiego, odbyła się uroczystość „Wiosna w Gościeradzu 2026 – Śladami Leona Wyczółkowskiego”, zorganizowana przez Stowarzyszenie ARTECO, Instytut Skrzynki oraz Fundację Instytutu Skrzynki. Miejscem wydarzenia był Dom Saganowskich w Gościeradzu. To właśnie w tej malowniczej wiosce, pośród starych drzew i unikalnego światła, artysta odnajdywał natchnienie dla swoich słynnych pejzaży i portretów natury. Spotkanie zainaugurował występ Zespołu Folklorystycznego „Wiwaty” z Pobiedzisk, po którym gości powitali gospodarze Małgorzata i Józef Duksowie oraz w imieniu organizatorów Jan Babczyszyn.

– Znajdujemy się w miejscowości, którą Leon Wyczółkowski wybrał na swój dom i swoją codzienność. To tutaj czerpał natchnienie do dzieł, które dziś są dla nas wszystkich źródłem euforii i dumy. Nasz rodzinny Dom Saganowskich należy do nas od pokoleń. Przed wojną tętnił życiem jako restauracja, sklep kolonialny i scena dla wydarzeń patriotycznych oraz teatralnych. To właśnie tutaj częstym gościem był Leon Wyczółkowski. Miał tu swoje stałe miejsce i czuł się jak w rodzinie. Dom ten zawsze pozostawał otwarty dla gości. Cieszymy się, iż dziś, kultywując tę tradycję, możemy wspólnie wspominać Mistrza – mówiła Małgorzata Duks.

Dyrektor Instytutu Skrzynki, Jan Babczyszyn, podkreślił konieczność przywrócenia Gościeradzowi należnego mu miejsca na kulturalnej mapie Europy. – Gdy przyjechałem tu po raz pierwszy, byłem poruszony faktem, iż miejsce tak najważniejsze dla ostatniego okresu życia Wyczółkowskiego pozostaje w cieniu. Jako Instytut Skrzynki podjęliśmy świadome działania na rzecz promocji obecności artysty w przedwojennej Wielkopolsce i na Pomorzu. Dawny dworek Wyczółkowskiego w tej chwili jest prywatną posiadłością. Skromna tabliczka na jego murach to za mało. To miejsce powinno przyciągać rzesze turystów i wielbicieli artysty, stanowiąc punkt odniesienia dla kultury ogólnopolskiej i europejskiej – stwierdził.

W części oficjalnej głos zabrał Jan Grabkowski, starosta poznański. – Bez kultury i bez pamięci społeczeństwo nie może przetrwać. Naszym obowiązkiem jest nie tylko pielęgnowanie historii, ale też aktywne tworzenie kultury na bieżąco, we współpracy z ludźmi, którzy oddają jej serce. Cieszę się, iż dziś jesteśmy wśród takich ludzi – powiedział. Kluczowym momentem było odsłonięcie 11 pamiątkowych tablic oraz plenerowej instalacji przygotowanej przez MAT Deco i MAT Bet. Każda z tablic odkrywa inny fragment życia artysty – jego relacje z naturą, ważnymi dla Wyczółkowskiego ludźmi i wielkopolskim krajobrazem.

Instalacja przywołuje też nazwiska ważnych dla Wyczółkowskiego współczesnych mu postaci i artystów, między innymi: Adama Chmielowskiego (Brata Alberta), Cloud’a Monet’a i Maxa Liebermanna. Prezentacja instalacji odbyła się w ogrodzie przy Domu Saganowskich, ale docelowo znajdzie się ona na „Wyczółkowie” – w niedalekiej odległości od dawnego dworku Artysty. Niezwykle symbolicznym gestem było posadzenie na terenie „Wyczółkowa” gruszy odmiany „Małgorzatka” – ulubionego drzewa Wyczółkowskiego. Uroczystość zakończyła się wspólnym złożeniem kwiatów na grobie Leona Wyczółkowskiego we Wtelnie.

Przygotował: Instytut Skrzynki

Idź do oryginalnego materiału