„Krzysztof” z Wildy ma szansę zostać „Drzewem Roku”

9 godzin temu

Do tegorocznej edycji plebiscytu, organizowanego od szesnastu lat przez Klub Gaja, zgłoszono 49 drzew z całej Polski. Spośród nich wybrano 16 finalistów – w tym właśnie dąb rosnący przy skrzyżowaniu ulic Garczyńskiego i Prądzyńskiego. Kandydaturę zgłosił jesienią ubiegłego roku Zarząd Zieleni Miejskiej w Poznaniu.

„Krzysztof” to dąb szypułkowy (Quercus robur), który według szacunków ma od 250 do choćby 300 lat. Oznacza to, iż wyrósł jeszcze w czasach, gdy okolice dzisiejszej Wildy wyglądały zupełnie inaczej niż współczesna, gęsto zabudowana dzielnica. Drzewo przetrwało zarówno Powstanie Wielkopolskie, jak i dwie wojny światowe, a także kolejne dekady dynamicznej urbanizacji miasta.

Dziś potężny pień o obwodzie 388 centymetrów i rozłożysta korona sięgająca blisko 20 metrów wysokości sprawiają, iż dąb jest jednym z najbardziej charakterystycznych elementów lokalnego krajobrazu. W otoczeniu kamienic i ulic stanowi naturalną enklawę zieleni oraz istotny punkt odniesienia dla mieszkańców.

Popularność „Krzysztofa” szczególnie wzrosła po modernizacji pobliskiego placu zabaw w 2010 roku. Wtedy przestrzeń wokół drzewa zyskała nowy charakter – połączenie zieleni z muralem na sąsiednim budynku stworzyło miejsce, które gwałtownie stało się lokalnym punktem spotkań.

Rozłożysta korona drzewa daje cień dzieciom bawiącym się na placu, a jego obecność ma także znaczenie dla podopiecznych pobliskiego Wielkopolskiego Ośrodka Alzheimerowskiego. Kontakt z naturą, choćby w środku miasta, bywa dla nich chwilą wytchnienia i spokoju.

W 2017 roku wyjątkową wartość drzewa potwierdzono formalnie: Rada Miasta Poznania nadała mu status pomnika przyrody.

O kondycję dębu dba Zarząd Zieleni Miejskiej. Drzewo jest regularnie monitorowane przez arborystów, którzy wykonują niezbędne zabiegi pielęgnacyjne i dbają o adekwatne warunki glebowe. W ostatnich latach wprowadzono także system nawadniania kroplowego, który pomaga utrzymać odpowiedni poziom wilgoci.

Specjaliści podkreślają, iż mimo sędziwego wieku „Krzysztof” pozostaje w dobrej formie – rozwija nowe gałęzie, a jego korona jest gęsta i zdrowa.

Historia drzewa nie kończy się na jego imponujących rozmiarach. Z inicjatywy mieszkańców zebrano żołędzie z „Krzysztofa”, z których wyhodowano młode sadzonki. Małe dęby – nazwane żartobliwie „Krzyśkami” – trafiły do poznańskich szkół, gdzie mają przypominać najmłodszym o znaczeniu zieleni w mieście.

W ubiegłym roku powstało także słuchowisko opowiadające historię drzewa i wspomnienia mieszkańców związane z tym miejscem.

Ostateczne rozstrzygnięcie konkursu będzie zależało od internautów. Głosowanie rozpocznie się 1 czerwca na stronie drzeworoku.pl i potrwa przez cały miesiąc. Zwycięzca krajowej edycji będzie reprezentował Polskę w europejskim konkursie Drzewo Roku 2027.

Idź do oryginalnego materiału