Ma tylko 1,5 km długości i garstkę mieszkańców. Tych zwierząt jest tu więcej niż ludzi

5 dni temu
Niewielka wyspa u wybrzeży Hiszpanii przyciąga nie tylko turystów, ale i miłośników niezwykłych miejsc. Tabarca zaskakuje ciszą, historią i nietypową liczbą mieszkańców, którzy wcale nie są ludźmi. To miejsce, które trudno porównać z czymkolwiek innym.
Istnieją miejsca, które wydają się zatrzymane w czasie i żyją własnym rytmem, Tabarca należy właśnie do nich. Niewielki skrawek lądu na Morzu Śródziemnym nie kusi luksusem ani rozrywką, ale spokojem i prostotą. Spacerując po jej uliczkach, można odnieść wrażenie, iż świat zwalnia, a codzienność wygląda zupełnie inaczej niż na kontynencie.


REKLAMA


Zobacz wideo Młynarska odnalazła w Hiszpanii swój azyl. Mówi o okolicznościach zakupu domu


Mała wyspa z wielką historią. Więcej kotów niż ludzi na niewielkim obszarze
Tabarca ma zaledwie ok. 1,5 km długości, ale jej historia sięga XVIII wieku. To właśnie wtedy na wyspie osiedlili się genueńscy rybacy, którzy uciekli z północnej Afryki przed najazdami. Nadali jej nazwę Nueva Tabarca, nawiązując do swojej utraconej ojczyzny. Wyjątkowe jest to, iż układ ulic zaprojektowali wojskowi inżynierowie, dzięki czemu wyspa przypomina dziś małe miasto twierdzę. Kamienne mury, stare zabudowania i wąskie uliczki tworzą klimat, który trudno znaleźć w innych częściach Costa Blanca. Mimo upływu lat miejsce zachowało swój pierwotny charakter i poczucie odrębności.
Dziś Tabarca jest znana przede wszystkim z niezwykłej liczby kotów. Zwierzęta te są bardzo widoczne i stały się jednym z najbardziej charakterystycznych elementów wyspy. W wielu miejscach można je spotkać na ulicach, murach lub w pobliżu restauracji. W miejscu tym mieszka mniej niż 50 stałych mieszkańców, natomiast zagęszczenie kotów przekracza 300 osobników na km2, w części miejskiej choćby ponad 1000 na km2. W praktyce oznacza to, iż zwierzęta są wszechobecne i przyciągają uwagę turystów oraz fotografów. Stały się one symbolem spokoju i codziennego rytmu tego miejsca.


Rezerwat przyrody i czyste wody przyciągają turystów. Po sezonie wraca cisza i codzienne wyzwania
Tabarca to nie tylko historia i zwierzęta, ale także wyjątkowa przyroda. W 1986 roku wyspa została pierwszym morskim rezerwatem przyrody w Hiszpanii. Otaczające ją wody są przejrzyste i pełne życia. Pod powierzchnią morza znajduje się bogaty ekosystem z licznymi gatunkami ryb i roślinności, który przyciąga nurków z całego świata. Na lądzie zachowały się zabytki, takie jak kościół świętego Piotra lub stary fort. Całość tworzy miejsce, które wygląda jak żywe muzeum na wodzie.
Choć na co dzień Tabarca jest spokojna, latem sytuacja się zmienia. Na wyspę przypływają tysiące turystów, a wąskie uliczki gwałtownie się zapełniają. Większość odwiedzających zostaje tylko na jeden dzień. W szczycie sezonu letniego liczba odwiedzających może sięgać choćby 5 tys. dziennie, co znacząco obciąża niewielką infrastrukturę wyspy. Po zakończeniu wakacji miejsce znów pustoszeje, a mieszkańcy mierzą się z problemami, takimi jak ograniczony dostęp do usług i transportu.
Idź do oryginalnego materiału