Nowe nasadzenia pojawiły się na działce gminnej o powierzchni około 30 arów, zlokalizowanej przy ruchliwej drodze powiatowej w kierunku miejscowości Gró
dek.Jak przyznaje wójt gminy Jarczów, wybór tego miejsca nie był przypadkowy. Dotychczas utrzymanie tego terenu było dla gminy uciążliwe ze względu na konieczność regularnego koszenia trawy.– Mieliśmy do zagospodarowania gminny nieużytek. Prawdopodobnie wcześniej było to wyrobisko gliny. Sposobem gospodarczym wyrównaliśmy najpierw teren i zdecydowaliśmy się go zazielenić – mówi wójt Tomasz
Tyrka.Dodaje, iż gmina, usuwając w ostatnim czasie stare lub chore drzewa, m.in. kolidujące z inwestycjami, za każdym razem była zobowiązana przez starostę powiatu, który wydawał zgodę na wycinkę, do wykonania nasadzeń zastępczych.PRZECZYTAJ: Tak wygląda logo Grzędy Sokalskiej. Zwyciężył projekt mieszkańca regionuMając taką możliwość, władze gminy Jarczów postanowiły wyjść poza minimum.– Zrobiliśmy to z naddatkiem, ponieważ w sumie usunęliśmy wcześniej może kilkanaście drzew. Powiem, iż dodatkową motywacją była dla nas chęć poprawy statystyk dotyczących lesistości naszej rolniczej gminy, która w tej chwili wynosi około 14 procent. Zazdrościmy zieleni gminom Lubycza, Susiec czy Bełżec. No my tutaj nie będziemy mieli lasu, ale chociaż mały zagajnik – tłumaczy Tomasz
Tyrka.Tak się złożyło, iż na cały areał potrzeba było około 1000 sztuk drzewek. Dołożono 60 sztuk, aby nawiązać do przypadającej na ten rok 1060. rocznicy chrztu
Polski.CZYTAJ TEŻ: Fizjoterapia opuszcza Lubyczę Królewską. Jarczów zyskał gabinetWójt Jarczowa widzi w drzewach, które pomagał sadzić, jeszcze więcej symboli.– Wybór gatunku drzewa był podyktowany nie tylko warunkami klimatycznymi, ale i bogatą symboliką. Brzoza w polskiej tradycji ma szczególne miejsce, często kojarząc się z odnową, młodością i życiem, ale też z mogiłami żołnierskimi, na których stawiano brzozowe krzyże. W obliczu tych wszystkich wojen, które mamy ostatnio coraz bliżej, brzoza też będzie pewną przestrogą. Niech zawsze cieszy oczy, a nigdy nie będzie służyła jako materiał do wykonania krzyża na mogile żołnierza – rozwija myśl wójt Tomasz
Tyrka.Prace przy sadzeniu drzew przebiegły sprawnie i zostały wykonane przez pracowników gospodarczych gminy. Trochę drzew zasadzili też wójt Tyrka oraz sekretarz gminy, jednocześnie radny powiatu tomaszowskiego, Paweł
Mroczek.Efekty tych prac mieszkańcy i przejeżdżający przez Wierszczycę mogą podziwiać już teraz, a za kilka lat brzozy stworzą w tym miejscu jeszcze piękniejszy, gęsty, zielony pas.