Niezwykli mieszkańcy opuścili Elizeum. Wszystko przez remont

3 godzin temu

Większość zamieszkałych tam nietoperzy wyprowadziła się już z warszawskiego Elizeum. Ich przenosiny były konieczne, żeby dawne miejsce schadzek króla Stanisława Augusta mogło zostać wyremontowane. Z kilkudziesięciu rezydujących tam zwierząt pozostały tylko pojedyncze osobniki. Jak zapowiada stołeczny konserwator zabytków Michał Krasucki, w Elizeum niedługo zostaną wznowione prace konserwatorskie.

W Elizeum było kilkanaście nietoperzy i specjalnie dla nich musieliśmy zbudować osobne siedlisko zewnętrzne, czyli zrobić dla nich nowy schron. Paradoksalnie to kosztuje prawie tyle, co remont samego Elizeum. Teraz jeszcze dwa są w samym budynku, w samej grocie. Jak się przeniosą, to wtedy będziemy wiedzieli, jak stoimy z harmonogramem – wyjaśnia Krasucki.

Wyprowadzka nietoperzy z Elizeum

To kolejny remont, który przechodzi Elizeum. W 2021 roku zakończyło się udrożnianie górnego wejścia, co zapewniło lepszą wentylację tego historycznego obiektu. Elizeum mieści się w obszarze archeologicznym, dlatego prace prowadzone są zgodnie z pozwoleniami konserwatorskimi i pod nadzorem stołecznego konserwatora zabytków.

W Elizeum od lat hibernują nietoperze z gatunku nocek natterera. Ostatnie oględziny, przeprowadzone w styczniu 2025 roku, wykazały, iż zimują tam 23 osobniki.

Ze względu na remont ich dalsze przebywanie w Elizeum jest niemożliwe, dlatego zostało dla nich wykonane siedlisko zastępcze (hibernakulum) – komora w formie betonowego prefabrykatu ukrytego w skarpie w bliskim sąsiedztwie zabytkowej budowli.

Podziemny salon księcia

Wejście do Elizeum przypomina wejście do schronu. Aby dostać się do środka, trzeba otworzyć kłódkę zamontowaną na masywnych metalowych drzwiach. Nieświadomy przechodzień choćby nie zdaje sobie sprawy z tego, co kryje się za tymi drzwiami. Po ich uchyleniu od razu wita nas chłodne, wilgotne, niski korytarzyk prowadzi do głównej sali.

Jedynym oświetleniem jest słup dziennego światła wpadający z góry. Wydaje się, iż jest bardzo ciemno, ale po paru minutach, kiedy wzrok się przyzwyczai, można dostrzec znacznie więcej szczegółów i poczuć, jak bardzo fascynujące jest to wnętrze.

Gdy z ciemności wyłoni się zarys wnętrza, dostrzec można nierówności cegły, miejsce, gdzie znajdował się kiedyś kominek, sklepienie kopuły, półkoliste nisze, przejścia do kolejnych pomieszczeń. Z głównej sali przechodzi się do bocznego korytarza, który jest ukształtowany nieregularnie.

Zachowały się tam resztki grubo nałożonego tynku imitującego skałę, niewielkie nisze na kaganki oraz tajemnicze znaki wydrążone w murze. Schodami można dostać się na górny korytarz, tworzący emporę, z której poprzez półkoliście zamknięte otwory widać całą salę.

Elizeum to jeden z najbardziej tajemniczych zabytków Warszawy. Podziemna budowla została wzniesiona pod koniec XVIII w. Dwukondygnacyjną, podziemną rotundę wykonaną z cegły kazał wybudować na skarpie książę Kazimierz Poniatowski (brat króla Stanisława Augusta).

Było to podziemne miejsce przyjęć i zabaw. Konstrukcja powstała według projektu Szymona Bogumiła Zuga. Obiekt zlokalizowany jest w stoku skarpy warszawskiej w parku Na Książęcem (obecnie park Rydza-Śmigłego przy ul. Książęcej).

Budowla została nazwana na cześć mitycznych Pól Elizejskich. Wysokość rotundy to 8 m, a średnica 7,5 m. Obiekt, zajmujący ponad 200 mkw. pierwotnie pełnił funkcje rozrywkowe, będąc rodzajem podziemnej groty parkowej.

Planowo prace w Elizeum mają zakończyć się do końca 2028 roku.

Idź do oryginalnego materiału