Okienko / dorka

publixo.com 2 miesięcy temu

Zdziwiona, gdzieś pomiędzy nocą
a świtem
rozglądam się.


Małe okienko, delikatnie
zawieszone
w przestrzeni.

Na ścianie wyryte
twarze.
Smutne, cierpiące.
Nie odwracam wzroku.
Najwidoczniej ktoś tutaj
leczył się z paranoi.

Nie ma drzwi —
nie szkodzi.
Okienko jest w sam raz dla mnie.
Idealne.

Na zewnątrz jest jak w baśni Andersena.
Kolory przenikają się wzajemnie.
Strumień i zieleń.
Jest pięknie.
Nic mnie nie niepokoi.

Paź królowej usiadł mi na dłoni.

Dostrajam tylko chmury i słońce,
co właśnie wschodzi.

Taki jest właśnie

mój sen prowadzony.
Idź do oryginalnego materiału