Wiemy kiedy i od jakich prac rozpocznie się rewitalizacja Kolei Doliny Bobru. Po dekadzie od zamknięcia, najpiękniejsza w Polsce linia kolejowa ma wrócić na mapę regularnych połączeń.
Linia kolejowa nr 283 przez lata pozostawała nieczynnym odcinkiem Kolei Doliny Bobru. Po zakończeniu regularnych przewozów pasażerskich w 2016 roku, torowisko stopniowo zarastało, a infrastruktura niszczała. Istotny krok w kierunku przejęcia odpowiedzialności za trasę nastąpił 14 września 2023 roku. Województwo Dolnośląskie zawarło wówczas z PKP Polskimi Liniami Kolejowymi i PKP umowę, na mocy której przejęło nieodpłatnie zarządzanie częścią linii nr 283 na okres 30 lat. Dalsze przygotowania do inwestycji prowadzi Dolnośląska Służba Dróg i Kolei we Wrocławiu.
Jednym z pierwszych problemów, które trzeba było rozwiązać przed wejściem z robotami, były drzewa znajdujące się w bezpośrednim sąsiedztwie infrastruktury. Po szczegółowych analizach, sporządzono dokumentację, która przewiduje wycinkę 19 255 drzew znajdujących się na odcinku od kilometra 2,140 do kilometra 33,316 linii. Wśród nich 1 314 egzemplarzy objętych jest decyzjami administracyjnymi, natomiast pozostałe mogą zostać usunięte na podstawie przygotowanej dokumentacji. Dodatkowo konieczne będzie usunięcie 20 hektarów zakrzaczeń oraz uporządkowanie terenu po zakończeniu prac.
W dokumentacji wskazano, iż drzewa są zasadniczo w dobrym stanie, jednak ich lokalizacja koliduje z planowanymi pracami związanymi z odnowieniem nieczynnej linii. Podczas oględzin nie stwierdzono gniazd ptasich ani śladów występowania gatunków chronionych.
Prace mają obejmować również zagospodarowanie materiału pozostałego po wycince. W przypadku 1314 drzew objętych decyzją administracyjną wykonawca ma dokonać ich wykupu. W dokumentacji przyjęto 295 metrów sześciennych drewna. Po zakończeniu robót teren ma zostać oczyszczony z biomasy, a pozostałe karpiny przycięte przy gruncie do wysokości nie większej niż 10 centymetrów.
Warunkiem rozpoczęcia prac jest także uzyskanie opinii ornitologicznej. Wykonawca musi przedstawić dokument określający występowanie lub brak chronionych gatunków ptaków oraz sposób postępowania w przypadku znalezienia miejsc lęgowych.
Postępowanie dotyczące wycinki zostało ogłoszone jeszcze w kwietniu 2026 roku. Po dwóch miesiącach poznaliśmy złożone w nim oferty. Na liście znalazło się 13 firm. Rozbieżność ofert była olbrzymia. Najniższa opiewa na niespełna 347 tysięcy złotych, a najwyższa na niemal 2,5 miliona złotych. W kwocie jaką wykonawca zabezpieczył na to zadanie – 1 milion złotych – znalazły się trzy oferty.
Na analizę i ostatecznie rozstrzygniecie przetargu czekaliśmy trzy miesiące. Dopiero w tym tygodniu DSDiK wyłoniła wykonawcę. Tym okazała się pod lubańska firma, która za wykonanie zadania zaoferowała najniższą kwotę, dokładnie 346 904,64 zł.
Tym samym pierwszy etap przygotowania linii do adekwatnych robót przechodzi z dokumentów do realizacji w terenie. Prace w terenie ruszą w najbliższych tygodniach. Umowa ma zostać podpisana w ciągu miesiąca a na wykonanie całego zamówienia przewidziano cztery miesiące od jej podpisania.
Sama wycinka nie oznacza jeszcze odbudowy torów ani przywrócenia ruchu kolejowego. Jest elementem przygotowania odcinka Jelenia Góra – Lwówek Śląski do kolejnych prac. Dopiero następne etapy inwestycji obejmą adekwatną rewitalizację infrastruktury, która ma umożliwić ponowne uruchomienie połączeń od dworca w Jeleniej Górze przez stacje w Jeżowie Sudeckim, Siedlęcinie, Pilchowicach – Zaporze, Nielestnie, Wleniu, Marczowie, Dębowym Gaju do Lwówka Śląskiego.

2 godzin temu






