Drzewo, by przetrwać, nie działa w pojedynkę. Pisze o tym Peter Wohlleben w Sekretnym życiu drzew, pokazując las jako samoregulujący się organizm. Korzenie, o które tak łatwo się potknąć chodząc po lesie czy betonie, na którym robią się samoistnie małe wzniesienia, to nic innego jak sieć wymiany życiodajnych soków, czy informacji o zagrożeniu. To, co z zewnątrz wygląda na pojedynczy pień, jest w istocie jedynie fragmentem organizmu, który nie przetrwa w izolacji.
Agata Rucińska opowiada historię rzeźbiarskich superkonstrukcji, powstałych na bazie drzewa-instytucji, sosny. Gatunek ten rośnie gwałtownie i w nadmiarze, łatwo więc o jego pozyskiwanie i przetwarzanie. Artystkę interesuje moment, gdy materiał przestaje przypominać z czego powstał, a mimo to przez cały czas zachowuje ścisły związek ze swoim naturalnym pochodzeniem. W tym rozumieniu superkonstrukcją pozostaje też samo drzewo, które jest w stanie przetrwać nawet… ścięcie go do pnia.
Obiekty pokazywane na wystawie, to połączenie biomateriału, opracowanego przez artystkę, ale też szyszki i elementy przemysłowe, które w jej rękach stają się jedynie nośnikiem forsowanej przez nią idei. Rucińska poszukuje relacji między tym, co organiczne i syntetyczne, ludzkie i pozaludzkie. Obserwuje procesy wzrostu i adaptacji, ale i nieskończonych możliwości transformacji natury. W prezentowanych formach rzeźbiarskich odwołuje się do własnych rozwiązań, tworząc organiczne obiekty, będące próbą nadania formy temu, co kruche i niepewne.
Karina Dudzińska

1 miesiąc temu





