Jak informuje serwis „Interia”, po krótkim uspokojeniu pogody nad Polskę ponownie nadciąga deszczowy i burzowy front. Synoptycy ostrzegają, iż już od piątkowego przedpołudnia mieszkańcy południowej i wschodniej części kraju mogą spodziewać się intensywnych opadów, lokalnych burz i porywistego wiatru. Dla części regionów wydano alerty pierwszego stopnia.
Prognoza IMGW na piątek 8 maja
Według prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej najbardziej wymagająca aura pojawi się na południu oraz wschodzie kraju. W wielu miejscach przewidywane są przelotne opady deszczu, które miejscami mogą być bardzo intensywne. Na wschodzie suma opadów może osiągnąć około 15 litrów wody na metr kwadratowy, a podczas burz jeszcze więcej.
Największe zagrożenie burzowe obejmie południowe rejony Małopolski i Podkarpacia. IMGW wydało dla tych terenów ostrzeżenia pierwszego stopnia obowiązujące od godziny 11:00 do 18:00. Synoptycy informują, iż wyładowania mogą pojawić się jeszcze przed południem i stopniowo zanikać dopiero w drugiej części dnia.
Burzom towarzyszyć będą intensywne ulewy, szczególnie w rejonach górskich. Lokalnie może spaść od 20 do 30 litrów deszczu na metr kwadratowy. Prognozowane są także silniejsze podmuchy wiatru osiągające do 65 km/h, a miejscami możliwy jest drobny grad.
Temperatury spadną
Piątek przyniesie również wyraźne ochłodzenie. Na północy kraju termometry pokażą zaledwie od 8 do 12 stopni Celsjusza, a dodatkowo odczuwalną temperaturę obniży silniejszy wiatr nad morzem. W większości regionów temperatura utrzyma się w granicach około 15 stopni. Najcieplej będzie na południowym wschodzie, gdzie lokalnie możliwe jest choćby 18–20 stopni.
Niekorzystna aura utrzyma się także w nocy z piątku na sobotę. Wschodnia część kraju przez cały czas pozostanie pod wpływem chmur i opadów, a po zmroku zrobi się jeszcze chłodniej. Synoptycy nie wykluczają przygruntowych przymrozków na Pomorzu, gdzie temperatura lokalnie może spaść do około -1 stopnia Celsjusza.
Deszczowa pogoda może jednocześnie pomóc strażakom walczącym z pożarem w Puszczy Solskiej. W ostatnich dniach w akcji gaśniczej wykorzystywano śmigłowce Black Hawk, samoloty gaśnicze oraz maszyny Lasów Państwowych. Opady, które pojawiły się w regionie, poprawiły sytuację, a kolejne deszcze mogą dodatkowo ograniczyć zagrożenie pożarowe.
Początek formularza
Dół formularza
O tym się mówi: Zaginął 12-letni Paweł Borawski. Policja apeluje o pilny kontakt Początek formularza
Dół formularza

1 godzina temu


