
Na ścianie biura architektonicznego Hyphen Studios wiszą rysunki różnych sześciolokalowych budynków i innych proponowanych projektów mieszkaniowych.
Debata o tzw. sixpleksach – budynkach mieszkalnych podzielonych na sześć lokali – formalnie została rozstrzygnięta, ale lokalne batalie trwają. Ostatnio Komitet ds. Dostosowań Toronto i East York zatwierdził stosunkiem głosów 3 do 1 projekt sześciolokalowego budynku z ogrodem przy McRoberts Avenue.
Decyzję uzasadniono bliskością nowej stacji Caledonia na linii Eglinton Crosstown LRT. – To trzy, może pięć minut spacerem. Ten obszar będzie znacznie bardziej zagęszczony – powiedział Larry Clay, przewodniczący komitetu.
Część mieszkańców nie kryje oburzenia. Jim Kontos, który mieszka obok planowanej inwestycji, mówi wprost, iż to początek końca spokojnej dzielnicy. Sąsiedzi zarzucają też projektantom, iż wizualizacje nie oddają rzeczywistej skali budynku, który ma przewyższać okoliczne bungalowy.
Architekt Mehdy Ajvand z Hyphen Studio przekonuje, iż dialog z mieszkańcami jest konieczny. Jego pracownia realizuje w tej chwili kilka podobnych projektów, ale – jak podkreśla – nie ma jednego rozwiązania dla całego miasta. Różne dzielnice wymagają różnych zasad planowania.
Zwolennicy inwestycji argumentują, iż sixpleksy to sposób na złagodzenie kryzysu mieszkaniowego w Toronto. Krytycy obawiają się wzrostu cen gruntów i wypierania młodych rodzin z przedmieść, m.in. do regionu 905.
Według CityNews budowa może rozpocząć się za około 2,5 miesiąca i potrwać półtora roku.





