Na koniec lipca troszeczkę kolorów z ogródka.
Róże, po minionej zimie są osłabione i mimo dokarmiania nie są takie, jak w minionych latach.
Ta różowa dorasta zwykle do 1,5 metra, a w tym roku doszła zaledwie do 70-80 cm.



Jeden kwiatek po pierwszych upałach wyglądał tak biednie.







Lawenda mocno przycięta miała sporo kwiatków, które "podbierałam" do bukiecików, dlatego na fotce jest ich mniej.


Wiciokrzew pięknie pachnący i lubiany przez bzyki.




Nowy nabytek - szałwia omszona.


Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :)






