Zbierz na spacerze i zawieś przy drzwiach. Wierzono, iż odpędza pecha
Zdjęcie: Kobieta w kapeluszu trzyma kosz z żółtymi kwiatami wrotyczu na tle zielonego ogrodu.
Podczas sierpniowych spacerów można minąć go wiele razy, choćby nie zwracając uwagi. Dawniej jednak nie był uważany za zwykłą roślinę z łąki. Gałązki wrotyczu przynoszono do domów i zawieszano przy wejściu, wierząc, iż pomagają ochronić domowników przed pechem i złymi urokami. Dlaczego właśnie tę roślinę wybierano i skąd wzięło się przekonanie, iż może chronić dom?





