Zdrowe drzewa nagle zaczynają usychać. Niepokojące zjawisko w Wielkopolsce. Gmina podejrzewa celowe działanie

1 godzina temu

Władze Kleczewa zwróciły uwagę na coraz częstsze przypadki gwałtownego pogarszania się stanu drzew rosnących na terenie gminy. Szczególne zaniepokojenie budzi fakt, iż zmiany pojawiają się również u okazów, które wcześniej wyglądały na zdrowe i prawidłowo się rozwijały.

W niektórych miejscach problem dotyczy pojedynczych drzew, w innych obejmuje większe fragmenty zieleni. Urzędnicy chcą ustalić, dlaczego roślinność zamiera i czy wszystkie przypadki mają wspólną przyczynę.

Rozważanych jest kilka możliwości. Drzewa mogą cierpieć z powodu chorób, niekorzystnych warunków atmosferycznych lub wcześniejszych uszkodzeń mechanicznych. Samorząd bierze jednak pod uwagę również scenariusz, w którym za ich obumieraniem stoją świadome działania człowieka.

Na obecnym etapie żadna z hipotez nie została potwierdzona.

Gmina zapewnia, iż nie zamierza pochopnie formułować oskarżeń. Każdy niepokojący przypadek ma być jednak dokładnie analizowany, aby ustalić rzeczywistą przyczynę zamierania drzew.

Urzędnicy przypominają, iż drzewa rosnące w pasach drogowych są częścią chronionej przestrzeni publicznej. Nie można ich samowolnie niszczyć ani usuwać, choćby jeżeli przeszkadzają w użytkowaniu sąsiedniej nieruchomości lub ograniczają widoczność.

Usunięcie takiego drzewa wymaga przeprowadzenia odpowiedniej procedury administracyjnej. W proces zaangażowane są między innymi gmina, starostwo oraz zarządca drogi. Projekt decyzji wymaga również uzgodnienia z Regionalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska.

Jak wskazują przedstawiciele samorządu, formalności związane z legalnym usunięciem drzewa mogą trwać co najmniej dwa miesiące.

Władze Kleczewa przypominają jednocześnie, iż celowe uszkadzanie drzew może prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych i finansowych.

Samorząd zwrócił się również do mieszkańców z prośbą o pomoc w wyjaśnieniu niepokojącego zjawiska.

Osoby, które zauważą nagłe usychanie drzew, nietypowe uszkodzenia pni lub podejrzane działania w pobliżu zieleni, mogą przekazywać informacje do Urzędu Gminy i Miasta w Kleczewie.

Na razie nie podano, ile dokładnie drzew zostało dotkniętych problemem ani w których częściach gminy odnotowano najwięcej przypadków. Urzędnicy zapowiadają jednak szczegółowe sprawdzanie zgłoszeń, również pod kątem ewentualnego celowego niszczenia roślinności.

Idź do oryginalnego materiału