Dwa martwe ptaki. Nowe informacje z ZOO Łączna
17 października Radio Wrocław opublikowało rozmowę z Martą Zając-Ossowską, która w tej chwili zarządza prywatnym ogrodem zoologicznym w Łącznej koło Mieroszowa.
Przekazała ona, iż w ogrodzie stwierdzono śmierć dwóch ptaków. Kolejny ptak znajduje się w bardzo ciężkim stanie, a kucyk jest w bardzo złym stanie.
To nowe informacje względem piątkowej konferencji, podczas której przedstawicielka placówki mówiła o jednym martwym ptaku.
Nie ujawniono gatunków ptaków, czasu ich śmierci ani jej przyczyn. Nie ma również publicznie dostępnych wyników badań weterynaryjnych wyjaśniających stan pozostałych dwóch zwierząt.
Na obecnym etapie nie można wskazać odpowiedzialnych za te zdarzenia. Konieczne są dalsze ustalenia dotyczące stanu zdrowia zwierząt i okoliczności ich śmierci.
Pracownicy wrócili do zoo. Rozpoczęli inwentaryzację
Po kilku dniach działań policji i prokuratury nastąpiła zmiana w organizacji opieki nad zwierzętami.
16 października w Urzędzie Miejskim w Mieroszowie odbyło się spotkanie przedstawicieli samorządu, służb oraz pełnomocniczki właściciela ogrodu.
W wyniku rozmów osiągnięto porozumienie umożliwiające dotychczasowym pracownikom powrót do ZOO Łączna.
Według burmistrza Andrzeja Lipińskiego do opieki nad zwierzętami wróciło około 30 osób.
Jak poinformowała Radio Wrocław Marta Zając-Ossowska, zwierzęta zostały już nakarmione i napojone. Trwa sprzątanie wybiegów oraz inwentaryzacja, podczas której pracownicy ustalają aktualny stan podopiecznych.
Podczas wcześniejszej konferencji przedstawicielka zoo apelowała o spokój i umożliwienie załodze wykonywania obowiązków. Najważniejszym zadaniem pozostaje zapewnienie zwierzętom odpowiedniej opieki i warunków do odpoczynku.
Ogromna pomoc dla ZOO Łączna. Na razie nie potrzeba kolejnych dostaw
W sobotę, 17 października, ogród poinformował o zabezpieczeniu zapasów żywności i niezbędnych środków na najbliższe dni.
Pracownicy podziękowali mieszkańcom oraz wszystkim osobom, które odpowiedziały na apele o wsparcie.
Jednocześnie poprosili o czasowe wstrzymanie kolejnych dostaw. w tej chwili brakuje bowiem wystarczającej przestrzeni magazynowej, aby przyjmować następne produkty.
Ogród podkreślił, iż zależy mu na adekwatnym wykorzystaniu otrzymanej pomocy.
Pracownicy koncentrują się teraz na przywracaniu normalnego funkcjonowania placówki i zapewnieniu zwierzętom opieki. Informacje o kolejnych potrzebach mają być przekazywane na bieżąco.
Co z wywiezionymi zwierzętami? Prokuratura wyjaśnia
Podczas działań prowadzonych od 13 października część zwierząt opuściła ZOO Łączna.
Według informacji przekazanych przez policję podczas posiedzenia zespołu kryzysowego 15 października, do Belgii i Holandii przewieziono 33 zwierzęta. W Łącznej pozostawało wtedy około 667 zwierząt.
Wojewódzki Inspektorat Weterynarii we Wrocławiu potwierdził dokumentację transportu 21 zwierząt do Holandii z 13 października. W grupie znajdowały się między innymi kangury, surykatki, sajmiri, egzotyczne ptaki i tygrys bengalski.
Po porozumieniu z 16 października wywożenie zwierząt zostało wstrzymane.
Prokuratura Okręgowa w Świdnicy wyjaśniła jednak, iż biegli mają ponownie ocenić stan zwierząt pozostających w ogrodzie. Na podstawie wyników tej oceny mogą zapaść decyzje dotyczące ewentualnych kolejnych transportów.
Nie ogłoszono dotąd nowej decyzji o wywozie ani informacji o możliwym powrocie zwierząt przewiezionych wcześniej za granicę.
Gmina i prokuratura uzgodniły dalsze działania
Porozumienie osiągnięte 16 października obejmuje nie tylko powrót pracowników do opieki nad zwierzętami.
Uzgodniono również powołanie zespołu przedstawicieli stron, który ma koordynować dalsze działania dotyczące ogrodu.
Prokuratura poinformowała, iż osoby podejrzane w prowadzonym śledztwie nie będą uczestniczyć w opiece nad zwierzętami.
Policja zakończyła natomiast czynności prowadzone na terenie ZOO Łączna.
W rozwiązanie sytuacji zaangażowały się również władze samorządowe oraz wojewoda dolnośląska Anna Żabska, z której inicjatywy odbyło się wcześniejsze posiedzenie Gminnego Zespołu Zarządzania Kryzysowego.
Najważniejszym celem podejmowanych działań ma być zapewnienie zwierzętom bezpieczeństwa i adekwatnych warunków.
Parlamentarzyści chcą wyjaśnienia przebiegu interwencji
Sprawa działań służb w ZOO Łączna stała się również przedmiotem interwencji parlamentarzystów.
16 października posłanka Iwona Krawczyk poinformowała o skierowaniu do Prokuratora Krajowego zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa, dotyczącego podejrzenia niedopełnienia obowiązków podczas prowadzenia postępowania.
Wątpliwości obejmują między innymi sposób relokacji zwierząt, zabezpieczenia dowodów oraz nadzoru nad czynnościami.
Skierowano również interwencję do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego.
W działania zaangażowali się parlamentarzyści, w tym Monika Wielichowska, Iwona Krawczyk, Sylwia Bielawska, Marek Chmielewski, Robert Jagła i Agnieszka Kołacz-Leszczyńska.
Przekazane zastrzeżenia wymagają zbadania. Samo zawiadomienie nie stanowi potwierdzenia, iż podczas interwencji doszło do naruszenia prawa.
Śledztwo trwa. Sąd nie zgodził się na areszt właściciela
Działania policji i prokuratury w ZOO Łączna rozpoczęły się 13 października.
Prokuratura Rejonowa w Wałbrzychu prowadzi śledztwo dotyczące podejrzenia znęcania się nad zwierzętami.
Pięciu osobom przedstawiono zarzuty. Wśród podejrzanych jest właściciel ogrodu Marcin Nowaczyk, który nie przyznaje się do winy.
15 października Sąd Rejonowy w Wałbrzychu odmówił zastosowania wobec niego tymczasowego aresztowania.
Zastosował natomiast poręczenie majątkowe w wysokości 50 tys. zł, zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu oraz zakaz kontaktowania się z określonymi osobami.
Prokuratura zapowiedziała zaskarżenie postanowienia. Nie ma w tej chwili potwierdzenia jego rozpatrzenia ani przedstawienia kolejnych zarzutów nowym osobom w tej sprawie.
Przyszłość ZOO Łączna przez cały czas niepewna
Ogród pozostanie zamknięty dla odwiedzających co najmniej do 19 października. W tym czasie pracownicy mają skoncentrować się na opiece nad zwierzętami.
Trwa również niezależne postępowanie administracyjne dotyczące możliwości cofnięcia zezwolenia na prowadzenie zoo.
Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska wszczął je 5 sierpnia 2026 roku. Do 17 października nie ogłoszono ostatecznego rozstrzygnięcia.
Po powrocie pracowników i zapewnieniu zapasów żywności sytuacja organizacyjna ogrodu uległa zmianie, ale przez cały czas pozostaje wiele niewiadomych.
Najpilniejsze pytania dotyczą przyczyn śmierci dwóch ptaków, zdrowia kolejnego ptaka i kucyka oraz wyników inwentaryzacji pozostałych zwierząt.
Od kolejnych ustaleń będą zależeć decyzje dotyczące przyszłości ogrodu i jego podopiecznych.
Tagi: ZOO Łączna, Dolny Śląsk, martwe ptaki, Mieroszów, zwierzęta





