Transparenty, głośne okrzyki i bardzo mocne hasła – tak wyglądał sobotni zapowiadany od kilku dni protest przed Schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt na Kokoszkowie w Nowym Targu. Na miejscu pojawiło się kilkadziesiąt osób, a zgromadzenie zabezpieczała policja. Atmosfera była napięta, a wśród skandowanych haseł pojawiały się również bardzo kontrowersyjne określenia, które wzbudziły ogromne emocje.
Przed bramą schroniska zgromadzili się aktywiści prozwierzęcy oraz osoby, które – jak podkreślały – przyjechały, aby zaprotestować przeciwko warunkom, w jakich przebywają zwierzęta. Protestujący mieli ze sobą transparenty, wznosili okrzyki dotyczące ratowania psów, dopuszczenia wolontariatu oraz zwiększenia liczby adopcji. Pojawiały się hasła o „ratowaniu psów”, ale także dużo mocniejsze okrzyki o „mordowani dla psów”. Podczas wystąpień i relacji prowadzonych w mediach społecznościowych padały również skrajne porównania schroniska do „Auschwitz”, co wywołało oburzenie części mieszkańców i osób związanych ze schroniskiem.
W proteście uczestniczyła m.in. celebrytka i influencerka Laluna Unique, która w ostatnich dniach nagłośniła sprawę w internecie i zachęcała do przyjazdu na protest. Na miejscu prowadziła relacje w mediach społecznościowych i zabierała głos, zwracając uwagę na – jej zdaniem – dramatyczną sytuację zwierząt przebywających w schronisku.

Zarzuty protestujących dotyczą przede wszystkim przepełnienia schroniska, braku wolontariatu i spacerów z psami, utrudnionego dostępu do adopcji, małej liczby ogłoszeń adopcyjnych oraz podejmowania decyzji o eutanazji agresywnych psów. Protestujący domagają się zmian w funkcjonowaniu placówki, większej przejrzystości oraz dopuszczenia wolontariuszy.
Z kolei osoby związane ze schroniskiem oraz część mieszkańców podkreślają, iż placówka działa od wielu lat, zapewnia zwierzętom opiekę weterynaryjną, karmę i schronienie, a eutanazja dotyczy wyłącznie zwierząt agresywnych lub ciężko chorych i odbywa się zgodnie z przepisami. Ich zdaniem w internecie pojawiło się wiele nieprawdziwych informacji, a cała sprawa przerodziła się w medialną nagonkę.
Tego samego dnia w Nowym Targu – na płycie rynku – odbyła się również pikieta osób broniących schroniska i jego pracowników. Pokazuje to, jak bardzo podzielona jest opinia publiczna w tej sprawie. Sprawa schroniska w Nowym Targu w ostatnich tygodniach stała się jednym z najgłośniejszych tematów w regionie i wiele wskazuje na to, iż to dopiero początek dalszych kontroli, dyskusji i decyzji dotyczących przyszłości placówki.







