Budzi Cię syrena albo Alert RCB. Masz kilka czasu w opuszczenie domu, na zewnątrz jest ciemno, a dzieci i pozostali domownicy są zdezorientowani. Rządowy „Poradnik bezpieczeństwa” wskazuje konkretne czynności: zamknij okna i dopływ wody, wyłącz urządzenia elektryczne i gazowe, wygaś ogień, zabierz przygotowane plecaki oraz pamiętaj o dzieciach i zwierzętach. Najważniejsza zasada brzmi jednak jednoznacznie – o ile ewakuację zarządzą władze lub służby ratownicze, trzeba bezwzględnie wykonywać ich polecenia.
Fot. Warszawa w PigułceNocna ewakuacja jest jednym z najtrudniejszych scenariuszy kryzysowych. Domownicy zostają wyrwani ze snu, dzieci mogą być przestraszone, a pod presją czasu łatwo zapomnieć o lekach, dokumentach, telefonie albo zwierzęciu.
W takich warunkach nie ma czasu w szukanie walizki, ładowanie powerbanku czy zastanawianie się, gdzie znajduje się główny zawór wody. Dlatego rząd zaleca wykonanie najważniejszych przygotowań z wyprzedzeniem.
Zanim zamkniesz drzwi, wykonaj te czynności
Po zarządzeniu ewakuacji należy przede wszystkim sprawdzić treść oficjalnego komunikatu i postępować zgodnie z instrukcjami służb. Informacje mogą być przekazywane za pośrednictwem Alertu RCB, Regionalnego Systemu Ostrzegania, stron rządowych, mediów oraz komunikatów wydawanych na miejscu.
Jeżeli sytuacja pozwala bezpiecznie wykonać czynności przed wyjściem, rządowa instrukcja nakazuje:
- zamknąć okna,
- zamknąć dopływ wody,
- wyłączyć urządzenia elektryczne,
- wyłączyć urządzenia gazowe,
- wygasić piec, kominek, kuchenkę i pozostałe źródła ognia,
- ubrać się odpowiednio do pogody,
- zabrać plecak ewakuacyjny,
- upewnić się, iż dzieci mają dane kontaktowe opiekuna,
- pamiętać o zwierzętach.
Nie należy jednak opóźniać wyjścia, o ile w budynku lub jego najbliższym otoczeniu występuje bezpośrednie zagrożenie życia. W takiej sytuacji pierwszeństwo mają polecenia służb i jak najszybsze dotarcie do bezpiecznego miejsca.
Oficjalną listę działań opublikowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.
W nocy możesz nie znaleźć zaworu ani głównego wyłącznika
Rząd zaleca, aby wcześniej sprawdzić, gdzie znajdują się miejsca odcięcia gazu, prądu i wody. Warto je wyraźnie oznaczyć i pokazać wszystkim dorosłym domownikom.
Nie wystarczy, iż lokalizację zna tylko jedna osoba. To właśnie ona może być nieobecna, ranna albo zajmować się dziećmi w chwili ogłoszenia alarmu.
Rodzina powinna wcześniej ustalić:
- kto budzi i ubiera dzieci,
- kto zabiera dokumenty oraz leki,
- kto zajmuje się zwierzętami,
- kto odcina media, o ile można to zrobić bezpiecznie,
- gdzie wszyscy spotkają się po opuszczeniu domu.
Prosty podział obowiązków może oszczędzić najcenniejsze minuty.
Plecak ma być gotowy przed alarmem
Rząd podkreśla, iż plecak ewakuacyjny powinien mieć każdy domownik, choćby dziecko. Jego zawartość należy dostosować do wieku, stanu zdrowia i możliwości fizycznych konkretnej osoby.
W plecaku powinny znaleźć się między innymi:
- woda butelkowana oraz środki do jej uzdatniania,
- żywność gotowa do spożycia,
- apteczka i stale przyjmowane leki,
- dokumenty oraz ich kopie,
- gotówka w różnych nominałach,
- latarka i zapasowe baterie,
- radio na baterie lub korbkę,
- naładowany telefon, ładowarka i powerbank,
- ubranie odpowiednie do pory roku,
- odzież przeciwdeszczowa,
- folia termiczna, śpiwór i karimata,
- drukowana mapa,
- scyzoryk lub multitool,
- podstawowe środki higieniczne.
Rząd wymienia także niewielką istotną rzecz osobistą, na przykład rodzinne zdjęcie. Może ona pomóc dziecku lub innej osobie szczególnie narażonej na stres.
Dziecko powinno mieć identyfikator
W czasie ewakuacji rodzina może zostać rozdzielona. Telefony komórkowe i internet mogą nie działać, a przeciążona sieć może uniemożliwić wykonanie połączenia.
Dlatego dziecko powinno mieć przy sobie:
- imię i nazwisko,
- numer telefonu do rodzica lub opiekuna,
- najważniejsze informacje medyczne,
- informację o przyjmowanych lekach i alergiach.
Rząd zaleca przygotowanie podobnych identyfikatorów także dla seniorów oraz osób mających trudności z samodzielnym przekazywaniem informacji.
Warto ustalić dwa miejsca spotkania: jedno w pobliżu domu oraz drugie poza miejscowością. Dane i adresy najlepiej zapisać również na papierze, a nie wyłącznie w telefonie.
Nie zostawiaj kota lub psa bez planu
Za przygotowanie i ewakuację zwierzęcia odpowiada właściciel. Transporter, smycz lub szelki nie powinny być schowane na strychu albo w piwnicy za innymi rzeczami.
Dla zwierzęcia należy wcześniej przygotować:
- transporter albo klatkę,
- smycz, szelki lub obrożę,
- kaganiec dla psa, o ile jest potrzebny,
- karmę i wodę na kilka dni,
- przyjmowane leki,
- dokumentację zdrowotną,
- potwierdzenie szczepień,
- dane właściciela umieszczone przy obroży lub szelkach.
Rząd zaleca również zaczipowanie zwierzęcia i zarejestrowanie numeru czipa w dostępnej bazie. Szczegółową instrukcję opublikowano w części poradnika „Zadbaj o zwierzęta”.
Jeżeli ewakuacja zwierzęcia nie jest możliwa, należy je zabezpieczyć, pozostawić mu wodę i jedzenie oraz poinformować służby. Nie wolno jednak wracać po zwierzę do płonącego, zalanego lub bezpośrednio zagrożonego budynku bez zgody ratowników.
Nie musisz mieć własnego samochodu
Brak auta nie oznacza, iż mieszkaniec zostanie pozostawiony bez możliwości opuszczenia zagrożonego terenu. Rządowa instrukcja wskazuje, iż można skorzystać ze zorganizowanego transportu albo udać się pieszo do wyznaczonego miejsca.
Osoby korzystające z własnego samochodu nie powinny:
- blokować dróg ewakuacyjnych,
- jechać trasą inną niż wskazana przez służby,
- zatrzymywać się w miejscach przeznaczonych dla ratowników,
- wracać po pozostawione przedmioty.
Drogi muszą pozostać przejezdne dla karetek, straży pożarnej, policji, wojska oraz transportu organizowanego dla mieszkańców.
Nie oddawaj dokumentów osobie oferującej podwiezienie
Rząd zwraca uwagę na zagrożenie ze strony osób próbujących wykorzystać chaos.
Dokumentów nie należy przekazywać obcym osobom oferującym pomoc lub transport. o ile korzystamy z nieznanego pojazdu, warto przesłać bliskim:
- numer rejestracyjny,
- informację, z kim jedziemy,
- aktualną lokalizację,
- miejsce, do którego mamy zostać przewiezieni.
Bliskich należy również poinformować, iż rozpoczęliśmy ewakuację, jakim środkiem transportu się przemieszczamy i dokąd jedziemy.
Sprawdź, czy sąsiad usłyszał alarm
Przed opuszczeniem budynku warto – jeżeli nie powoduje to zagrożenia ani opóźnienia – sprawdzić, czy sąsiedzi wiedzą o alarmie.
Szczególnej pomocy mogą potrzebować:
- osoby starsze,
- osoby z niepełnosprawnościami,
- samotni sąsiedzi,
- rodziny z małymi dziećmi,
- osoby słabosłyszące lub mające ograniczoną mobilność.
Nie wolno jednak narażać własnego życia. o ile sąsiad nie odpowiada albo nie może samodzielnie opuścić mieszkania, należy przekazać tę informację służbom.
Ewakuacja nie musi oznaczać wojny
Powodem ewakuacji może być między innymi:
- pożar,
- powódź,
- katastrofa budowlana,
- awaria przemysłowa,
- wyciek niebezpiecznej substancji,
- niewybuch,
- inne bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia.
Publikacja rządowego poradnika nie oznacza, iż w tej chwili zarządzono powszechną ewakuację ani iż mieszkańcy Polski mają opuszczać domy.
To instrukcja przygotowana na wypadek różnych sytuacji kryzysowych. Jej najważniejszy przekaz jest prosty: rzeczy, które mogą zdecydować o bezpieczeństwie rodziny, trzeba przygotować przed alarmem, a nie dopiero wtedy, gdy syrena obudzi wszystkich w środku nocy.

4 godzin temu





