Sądeczanka z zielonym światłem. GDOŚ stawia na twarde dane, nie na emocje. Co z DK75 Brzesko – Nowy Sącz?

4 miesięcy temu

Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska podjęła jedną z kluczowych decyzji dla przyszłości komunikacyjnej Sądecczyzny. W mocy utrzymano środowiskowe uwarunkowania dla wariantu C Sądeczanki, jednocześnie znacząco je wzmacniając. To rozstrzygnięcie, które – jak podkreśla GDOŚ – opiera się na analizach, dokumentach i faktach, a nie na politycznych hasłach czy emocjonalnej narracji.

Decyzja oparta na dokumentach, nie na straszeniu

Z uzasadnienia Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska jasno wynika, iż wybór wariantu C nie był decyzją uznaniową. Przeprowadzona ocena oddziaływania na środowisko potwierdziła, iż wariant inwestorski jest możliwy do realizacji i spełnia obowiązujące wymogi prawne. Organ nie znalazł podstaw ani prawnych, ani merytorycznych do narzucenia innego przebiegu trasy. Zarzuty dotyczące rzekomego braku analizy wariantów alternatywnych zostały uznane za bezzasadne, ponieważ – jak wskazano wprost – taka analiza została wykonana w sposób rzetelny i kompletny.

Poseł Patryk Wicher: to decyzja odpowiedzialna i oparta na faktach

Do rozstrzygnięcia Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska odniósł się poseł Patryk Wicher, od miesięcy mocno zaangażowany w sprawę Sądeczanki. – Ta decyzja pokazuje, iż można prowadzić duże inwestycje infrastrukturalne w oparciu o rzetelne analizy, a nie presję emocji czy politycznych haseł. Wariant C został potwierdzony, ale jednocześnie wzmocniono realną ochronę środowiska. To dobra wiadomość dla Sądecczyzny, bo droga jest potrzebna, a przyroda została objęta konkretnymi, mierzalnymi zabezpieczeniami – podkreśla parlamentarzysta.

Więcej realnej ochrony środowiska niż wcześniej

Kluczowym elementem decyzji jest nie tylko utrzymanie wariantu C, ale wyraźne wzmocnienie warunków środowiskowych. GDOŚ nałożył na inwestora szereg precyzyjnych obowiązków, które mają ograniczyć ingerencję w przyrodę. Prace w korytach rzek będą zakazane w okresie tarła ryb, czyli od 1 marca do 31 lipca. Inwestycja zostanie objęta stałym nadzorem specjalistów, w tym ichtiologów i herpetologów, wraz z procedurami bezpiecznego przenoszenia zwierząt. Wprowadzono obowiązkowy monitoring zawiesiny w wodzie, z jasno określonym progiem wstrzymania robót. Zaplanowano również większe i lepiej zaprojektowane przejścia dla zwierząt, w tym górne obiekty o szerokości sięgającej choćby 80 metrów, dostosowane do migracji wilków i rysi. Na wszystkich przejściach oraz w dolinach rzecznych pojawią się ekrany przeciwolśnieniowe, a skuteczność zastosowanych rozwiązań będzie monitorowana także po oddaniu drogi do użytku.

Przebieg wariantu C

Natura 2000 bez zagrożenia

GDOŚ potwierdził, iż przy zastosowaniu narzuconych warunków inwestycja nie spowoduje znaczącego negatywnego oddziaływania na obszary Natura 2000, w tym Dolinę Łososiny oraz obszar Środkowego Dunajca. Zaprojektowane estakady, korekty przebiegu trasy oraz zwiększona skrajnia pod obiektami inżynierskimi mają ograniczyć ingerencję w środowisko do minimum. Część podnoszonych wcześniej zarzutów dotyczących występowania siedlisk priorytetowych nie znalazła potwierdzenia w dostępnych danych przyrodniczych.

Procedura zgodna z prawem i etapowy proces

W decyzji jednoznacznie odniesiono się także do kwestii formalnych. GDOŚ nie potwierdził zarzutów o brak konsultacji społecznych, wskazując, iż udział społeczeństwa został zapewniony dwukrotnie, zgodnie z obowiązującymi przepisami. Jednocześnie wyraźnie oddzielono decyzję środowiskową od spraw związanych z wyburzeniami czy odszkodowaniami, które będą rozpatrywane na etapie postępowania ZRID.

Najważniejsze ustalenia:
  • inwestycja pozostaje w wariancie C (ok. 47 km trasy),
  • wprowadzono bardziej rygorystyczne wymogi środowiskowe: większe przejścia dla zwierząt, ochrona rzek w okresie tarła, ekrany z zabezpieczeniami dla ptaków i nietoperzy,
  • odwołania mieszkańców i organizacji zostały w większości odrzucone.
Decyzja jest ostateczna administracyjnie, co pozwala GDDKiA przygotowywać się do uzyskania ZRID. Stronom przysługuje jeszcze skarga do WSA.

Sądeczanka: inwestycja pod stałą kontrolą

Decyzja Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska nie kończy procesu, ale otwiera kolejny etap. Na etapie wydawania zezwolenia na realizację inwestycji drogowej przewidziano możliwość ponownej oceny oddziaływania na środowisko oraz dalsze doprecyzowanie rozwiązań technicznych, m.in. w zakresie hałasu czy odwodnienia. To pokazuje, iż realizacja Sądeczanki będzie prowadzona etapowo i pod stałym nadzorem.

Rozstrzygnięcie GDOŚ w sprawie Sądeczanki jest sygnałem, iż inwestycje infrastrukturalne mogą iść w parze z realną, wzmocnioną ochroną przyrody. To decyzja oparta na danych, analizach i konkretnych wymaganiach – a nie na emocjach. Dla regionu oznacza to istotny krok naprzód.

Idź do oryginalnego materiału