
Foto: Radio Doxa WNW sołectwie Domecko odbyło się tradycyjne wodzenie Niedźwiedzia. Korowód przeszedł ulicami miejscowości w godzinach porannych, zgodnie z wieloletnim zwyczajem kultywowanym w tej części regionu.
– W naszej jednostce wodzenie niedźwiedzia było jeszcze przed wojną i dlatego cały czas podtrzymujemy tę tradycję. Chodzi o to, żeby wygonić zło zeszłoroczne a w karnawale, żeby ten niedźwiedź wygonił z gospodarstw, rodzin zło i nieszczęście i żeby dobrze darzyło się w roku obecnym. Uczestnicy korowodu są w przebraniach zawodów, których to mieszkańcy wioski byli pracownikami. Chodzimy od domu do domu, gramy przygrywki ludowe i cieszymy się z tego, iż jest karnawał – mówi Sebastian Robert Dambiec, prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Domecku.
– Obowiązkiem niedźwiedzia jest zatańczyć ze wszystkimi kobietami z gospodarstw we wsi i wypędzić zło, nieszczęście z ich domów. Tradycją jest, iż trzeba odwiedzić każdy dom, aby było w nim szczęście – mówi Roland (niedźwiedź).
Uczestnicy korowodu poruszali się wyznaczoną trasą, odwiedzając kolejne posesje. W pochodzie obecne były charakterystyczne postacie, w tym Niedźwiedź, a także osoby w tradycyjnych przebraniach. Towarzyszyła im muzyka, która była stałym elementem wydarzenia. Jednym z punktów trasy była okolica plebanii, gdzie korowód zatrzymał się zgodnie z coroczną praktyką.
Zwyczaj wodzenia Niedźwiedzia jest jednym z obrzędów związanych z okresem karnawałowym i końcem zimy. W Domecku wydarzenie to stanowi element lokalnej tradycji przekazywanej kolejnym pokoleniom i regularnie odbywa się na terenie sołectwa.
Sebastian Robert Dambiec, Roland:
Autor: Wojciech Niewiadomski

3 miesięcy temu



